Stokrotki


Cześć!
Dziś będzie słonecznie,wiosennie i przyjemnie. :) Wiosna (choć niektórzy mówią,że chyba raczej lato) rozgościła się u nas na dobre i teraz na prawdę ciężko usiedzieć wieczorami w domu,dlatego coraz częściej chwytam za aparat i na kilka minut wyruszam łapać promienie zachodzącego słońca. Uwieczniając je w towarzystwie pierwszych kwiatów,zielonych pąków na drzewach i puchatego kota,który mimo,że chyba nie do końca zdążył przystosować się do panujących warunków pogodowych to chętnie towarzyszy mi podczas tych spacerów i z ciekawością zagląda przed aparat.
Tym razem przed aparatem pojawiły się pierwsze stokrotki,które na kilku grupach foto zostały bardzo miło przyjęte,wiec po cichu liczę,że Wam też taka słoneczna odsłona kwiatowych ujęć też się spodoba. :)
P.S Jeśli zaczęliście się już zastanawiać (a może martwić:D),czy całkowicie przerzuciłam się fotograficznie na kwiaty to nieco Was uspokoję i powiem,że w tym roku mam sporą motywację do wiosennych sesji,więc coś innego dla odmiany na pewno się tutaj pojawi :)
Miłego wieczoru!















4 komentarze:

  1. Pięknie wyglądają te stokrotki, a tło ma niesamowity kolor ;) Mam wrażenie jakby na Twoich zdjęciach zawitało lato. Całość budzi we mnie przemiłe skojarzenia stąpania po porannej rosie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku mam wrażenie jakby po zimie od razu przyszło lato,stąd też kolory na zdjeciach stały się bardziej słoneczne i żywe. Choć szykowałam się na przynajmniej 2-tygodniowy okres przejściowy,pogoda zrobiła nam psikusa przynosząc ponad 20-stopniową temperaturę na początku kwietnia i dzięki temu przyroda dosłownie wybuchła życiem. A ja wcale nie narzekam,bo mogę się nareszcie oddawać temu co lubię najbardziej,czyli fotografowaniu w plenerze. :)

      Usuń
  2. Obłędne są, wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń